Dobra, nie no. Zacznę od początku. Jestem podjarana. A wiecie czemu? Bo chłopak, którego lubię, uznajmy, że X - powiedział mojej koleżance, że mu się podobam, ale wstydzi się zrobić pierwszy krok. I normalnie... Awww.;3 Jak się tym jaram, że ja pierdole.
- ej, ty! wyglądasz jak mój trzeci chłopak!
- a ile ich było?
- dwóch.
A poza tym nic ciekawego się nie działo. Aga przyszła z lekcjami, zjadłam obiad, wzięłam tabletki i zamulam przy kompie. Nie mam żadnego celu w życiu, nic nie próbuję osiągnąć. Cały czas tylko się obijam. Postanowiłam coś zrobić ze swoim życiem.
1. schudnę. jak na 14 lat, 163 cm wzrostu, waga około 54 to za dla mnie za dużo.
• 54 kg - teraz
• 52
• 50
A potem będę zadowolona.
2. Zmienię coś w swojej garderobie. Musze odnaleźć własny styl, a nie kupować wszystko co mi się podoba.
3. Uspokoję się trochę. Dlaczego? Cały czas gadam jak najęta, pierdole bez sensu, śmieje się jak pojebana, a do tego wtrącam się w nie swoje sprawy, ale mniejsza o to.
4. Wezmę się za naukę. (hahahahahahaha, jebłam.xD)
Do końca roku szkolnego, wszystko mi się uda! Zobaczycie. A tymczasem idę, posłuchać muzyki, zamulać, czy może napić się czegoś. baiś.;*
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz